2011-09-04 21:31:22 >>

Krystalizuję się



Czekam... Stoję z boku i obserwuję. Przyglądam się ludziom, wydarzeniom, zmieniającemu się otoczeniu... Szukając sensu w swoim własnym położeniu, opiniach, decyzjach, charakterze i przekonaniach... Dlaczego w ogóle to analizuję? Dlaczego się zastanawiam? Skoro i tak się nie zmienię?..

   Ja przecież nie ewoluuję... Nie zmieniam się... Tylko coraz lepiej poznaję siebie. Jeśli moje zachowanie się zmienia, to tylko dlatego bym postępował w większej zgodzie z samym sobą. Z tym co we mnie tkwiło od początku, a dopiero niedawno zostało odkryte... Ciężko to ubrać w słowa.

   Czuję się jakby niekompletny. Cały czas coś jest nie tak... Ciągle muszę szperać, szukać, eksplorować wewnętrzny kosmos... Poznawać prawdę o sobie. Pełny, kompletny ja, tkwi gdzieś tam - na wyciągnięcie ręki, a jednak niedostępny. Staram się zrozumieć mechanizmy jakie mną kierują. Zbadać i poznać każdą śrubkę, koło zębate, najmniejszy nawet element mojej wewnętrznej machiny. 

   Bo ja przecież nie ewoluuję... Ja krystalizuję się...



skomentuj (4)